Jak przyspieszyć gojenie dziąseł po ekstrakcji zęba Czy kiedykolwiek zastanawialiście się, dlaczego jedni ludzie mogą się podnieść po ekstrakcji zęba w ciągu kilku dni, a inni muszą radzić sobie z bólem przez cały tydzień? Używamy metody zwanej PBM (fotobiomodulacja), aby przyspieszyć proces gojenia. Niech nazwa was nie myli – to nie jest żaden grzejący element do ust. Wykorzystujemy specjalne światło podczerwone, aby stymulować tkanki dziąseł i pomóc im szybciej się goić. Jak to naprawdę działa? Można to porównać do „przepalenia baterii” w komórkach. Światło oddziałuje na mitochondria – „elektrownie” komórek – i zwiększa ich wydajność energetyczną. Dzięki temu przepływ krwi wzrasta, co oznacza więcej tlenu i składników odżywczych dostarczanych bezpośrednio do rany. Rezultatem jest szybsze zatrzymanie krwawienia oraz szybsze zamknięcie się dziury po zębie. Aspekty praktyczne Kierujemy światło prosto na miejsce ekstrakcji. Dzięki temu drobne naczynia krwionośne zaczynają funkcjonować lepiej, co redukuje obrzęk, który po operacji sprawia, że policzek wygląda jak piłka do golfa. W ten sposób organizm może ominąć fazę stanu zapalnego i przejść straight do fazy naprawy. Oczywiście musimy uważać na ustawienia urządzenia. Jeśli moc światła będzie zbyt duża, może to powodować podrażnienie delikatnych błon w ustach. Chodzi nam o stymulację biologiczną, a nie o efekt opalania. Prawda o tym rozwiązaniu To nie jest czarodziejska różdżka. PBM jest najskuteczniejszy, gdy sama operacja przebiega dobrze, a pacjent jest zdrowy. Jeśli ktoś ma niekontrolowany cukrzycę lub miejsce operacji jest zanieczyszczone, światło nie może sprawić wielkiej różnicy. Nie naprawia złej operacji – jedynie poprawia efekty dobrej operacji. Ale gdy działa? To świetne! Dla was oznacza mniej czasu rekonwalescencji i mniej bólu. Dla nas w klinice oznacza znacznie mniej wizyt awaryjnych z powodu problemów takich jak „suche dziury” po ekstrakcji. Wszyscy wygrywają.